Kaczmarek Piotr
PDF Drukuj Email
49(2013)2 - Artykuły

Piotr Kaczmarek

Czy Awerroes był awerroistą?

  • język publikacji: polski


Streszczenie

XIII wiek w Europie obfitował w wiele aktywnych nurtów filozoficznych. Jeden z nich, ruch związany z odkrytym na nowo Arystotelesem, zgromadził wokół siebie grupę ludzi zwanych „awerroistami”. Bardzo szybko tenże nurt zaczęto kojarzyć z Awerroesem, filozofem muzułmańskim z XII wieku. Powyższy artykuł podejmuje analizę filozofii Awerroesa, w celu dowiedzenia, że bezpośrednie łączenie imienia Awerroesa z nurtem awerroizmu stanowi zbyt duże uproszczenie. Artykuł opracowuje ten problem na różnych płaszczyznach. Głównymi źródłami podjętych tu rozważań są dwa dzieła Ibn Ruszda: Fasl al-makal i Al-Kaszf an manahidż al-adilla.

Pierwsze zagadnienie dotyczy wolnej woli i pojęcia determinizmu. Poruszany przez awerroistów problem predestynacji, Awerroes umieścił między dwoma skrajnościami: okazjonalizmem i determinizmem. Filozof z Kordoby dowodził, że człowiek nie jest bytem całkowicie zdeterminowanym, ale porusza się według pewnych reguł i korzysta z łaski Bożej, by te reguły wypełnić. W kolejnej części artykułu pada pytanie o problem duszy. Awerroiści twierdzili, że dusza ludzka jest śmiertelna i umiera wraz z ciałem. Uważali, że istnienie jedna wspólna dusza dla całego rodzaju ludzkiego. Ale to nie była teoria Awerroesa. Badając pisma tego filozofa, łatwo dowieść, że wierzył on w istnienie po śmierci indywidualnych dusz ludzkich, w życiu, które nastąpi po zmartwychwstaniu. Ostatnia z omawianych spraw dotyczy zagadnienia tzw. „podwójnej prawdy”. Zwolennicy tej teorii uważali, że istnieją dwie niezależne drogi wiodące ku prawdzie: teologiczna i filozoficzna. Według awerroistów były to drogi niezależne od siebie i każda posiadała swoją własną prawdę. W artykule wykazano jednak, że Awerroesa nie można łączyć ze stanowiskiem ateistycznym, dla którego prawdy teologiczne nie miałyby większej wartości. Był on bowiem wierzącym muzułmaninem, który miał szacunek dla credo swojej religii. Jednakże Ibn Ruszd pokazał trzy drogi rozumowania. Podzielił on ludzi na trzy grupy: filozofów, teologów i prosty lud. Według niego każda z tych grup posługuje się swoimi własnymi metodologicznymi narzędziami. Prosty lud rozumie prawdy swojej wiary w oparciu o metody retoryki, teologowie są dialektykami, natomiast filozofowie posługują się sylogizmem demonstratywnym, który jest najskuteczniejszym sposobem dochodzenia do prawdy. Na pewno badanie filozofii Awerroesa pozostaje stale aktualnym zadaniem. Warto jednak pamiętać o jednej uwadze – a mianowicie, należy zawsze starać się odróżniać oryginalne myśli Awerroesa od jego komentarzy dzieł Arystotelesa, które nie zawsze pokrywają się z poglądami Ibn Ruszda.

 

 
PDF Drukuj Email
48(2012)2 - Recenzje i Sprawozdania

Piotr Kaczmarek

 

Przewodnik po filozofii średniowiecznej. Od św. Augustyna do Joachima z Fiore, red. Agnieszka Kijewska, Wydawnictwo WAM, Kraków 2012, ss. 408

  • język publikacji: polski


Fragmenty:

Wydawnictwo WAM udostępniło w ostatnim czasie nową książkę pt.: "Przewodnik po filozofii średniowiecznej. Od św. Augustyna do Joachima z Fiore". Zacznijmy od naukowej deklaracji autorów. Otóż jak czytamy w nocie na tylnej okładce (...) nowość ujęcia zjawisk w średniowiecznej filozofii stanowi argument za tym, by nowy przewodnik po filozofii średniowiecza znalazł się na półce współczesnych czytelników, będąc jednocześnie pozycją wyróżniającą się spośród już zastanych.

"Przewodnik", jak sama nazwa wskazuje, rzadko wchodzi w zawiłości i meandry filozoficznych sporów. Czytelnik otrzymuje raczej serię szkiców badawczych, bardziej lub mniej złożonych zestawień myśli poszczególnych autorów. Książka ta w moim osądzie ma charakter zdecydowanie introdukcyjny. Autorzy różnie rozkładają akcenty, od prac ściśle źródłowych, poprzez artykuły historyczno-analityczne, po eseje z zakresu historii filozofii czy teologii duchowości. Na pewno stworzenie jednego "Przewodnika" przez dwunastu „przewodników” nie sprzyja jego spójności metodologicznej i treściowej.