Uwaga, otwiera nowe okno. PDFDrukujEmail

 

Adam Świeżyński

Michael Horace Barnes, Understanding Religion and Science. Introducing the Debate, London – New York 2010

  • język publikacji: polski


Fragment:

Ukazanie się we wrześniu 2010 roku książki Stephena Hawkinga i Leonarda Mlodinowa "The Grand Design" (Bantam Books, New York) po raz kolejny wywołało kontrowersje wokół problemów ujawniających się na styku nauk przyrodniczych i religii, a zwłaszcza wokół zagadnienia powstania Wszechświata. Szczególnie dyskutowane było zawarte we wspomnianej publikacji stwierdzenie Hawkinga o tym, że ponieważ istnieją takie prawa, jak grawitacja, Wszechświat może i będzie tworzył się „z niczego”. Brytyjski kosmolog przekonuje, że spontaniczne tworzenie jest przyczyną tego, iż „istnieje raczej coś niż nic”. Dlatego istnieje Wszechświat, istniejemy my i nie ma potrzeby angażowania Boga, aby „podpalił lont” i sprawił, że Wszechświat zaczyna „działać”. To z kolei czyni przypadkowość naszych ziemskich warunków planetarnych, szczęśliwej kombinacji odległości pomiędzy Ziemią a Słońcem i ich mas oraz innych kosmicznych koincydencji, znacznie mniej wyjątkową, a pogląd, że Ziemia została dokładnie zaprojektowana tylko po to, aby zadowolić istoty ludzkie, znacznie mniej przekonującym. W ten sposób książka Hawkinga i Mlodinowa wpisuje się (niezależnie od rzeczywistych intencji autorów) w nurt współczesnego „nowego ateizmu” reprezentowanego m.in. przez R. Dawkinsa, C. Hitchensa i D. Dennetta.

Śledząc kolejno ukazujące się publikacje Hawkinga na temat początku Wszechświata, można zauważyć, że konsekwentnie dąży on do zbudowania modelu „samowyjaśniającego się” Wszechświata i równie konsekwentnie popełnia klasyczny błąd metodologiczny polegający na zacieraniu różnic między płaszczyznami poznawczymi, w tym wypadku kosmologiczną i teologiczną. Dlatego tak istotne wydaje się ponowne przypomnienie znanej prawdy o odmienności poznania przyrodniczego i teologicznego oraz określenie różnic istniejących między nimi wraz ze wskazaniem na ujawniające się punkty styczne. Za użyteczne wprowadzeniem do wspomnianej problematyki można uznać książkę M. H. Barnesa, profesora studiów nad religią, pracującego w Uniwersytecie w Dayton w USA, zatytułowaną "Understanding Religion and Science. Introducing the Debate". Stanowi ona syntetyczne spojrzenie na naukę i religię oraz ich wzajemne powiązania, obejmujące podstawowy zbiór zagadnień dotyczących relacji między naukami przyrodniczymi a teologią chrześcijańską.